Odp: chwalony warsztat pana Tomka; naciąganie na kasę
napisałeś że pan T. nawalił czasem i w żywe oczy wciskął że to nie on- czyli naciaga na kasę...bo inny powiedział by że no tak wyszło załatwimy to jakos, albo że można to naprawić taniej- spoko rozumiem....słuchaj nie każdy się tu wypowiada, bo jest masę osób które są wkurzone na niego, a nie są na forum a mieli by co opowiadać o swoich przejsciach z panem T.
Nie chodzi jakie auta naprawia, na czym się zna itp...chodzi o jego podejście do sprawy...do klienta....pierwszy raz mnie widział...mówię że suzkam warsztatu który zrobi mi to to i to...kompleksowo...widzi że jestem zainteresowany bo szukałem miejsca gdzie zrobię wszytsko za jednym zamachem....no ale sorry- jak zaczął się mądrować i dowalił że mam dokładane ksenony że to że tamto, że jak on to ciągle powtarzał,...on załatwi lepsze....ale zabijał mnie ciągle ceną...a o wymianie paska wielorwkowego i rolek niewspomnę, jak zaczął mówic że inni się nie znaja, a on wywala pół silnika i ma piękny dostęp- raz miałem okazję dac mu auto do zrobienia....drugi raz zapytałem...chamsko potraktowany się czuję i tyle...taka moja opinia, a za wymianę jakiejś pierdoły krzyknął mi 350 paki...a w aso kosztowało mnie to połoe mniej...;/
|