Odp: Czujniki parkowania (cofania) - jakie wybrać?
Decyduję się napisać tutaj posta by inni nie zniechęcali się ściągniem zderzaka. Dziś właśnie w swoim kombi mk4 tak właśnie robiłem wraz z kolegą. Okazuje się, że zdjęcie zderzaka i ponowne jego założenie jest bardzo proste i nie zabiera dużo czasu, a wygoda jest nieoceniona. Nie ma też żadnych problemów ze spasowaniem całości. 4 torxy widać po podniesieniu klapy tylnej - to wiadomo. Są też śruby w nadkolach oraz po środku, tam mniej więcej gdzie byłby hak jak sądzę. Po odkręceniu tych śrub wystarczy delikatnie acz zdecydowanie wyciągać zderzak z zatrzasków. Zdjęcie całości zajęło 4-5 minut.
Potem oczywiście wiercimy dziury w zaznaczonych przez fabrykę miejscach. Delikatnie, ale też bez przesady. Zderzak jest bardzo elastyczny i nie powinien popękać podczas wiercenia. Po wywierceniu dziur i umieszczeniu czujników możemy kable podwiesić na takich plastikowych haczykach, które są zamonotowane od wewnątrz. No i mamy też gumową zaślepkę przez którą należy przeciągnąć kable do słupka. Tego nie widać raczej bez ściągniętego zderzaka. Odległość od zaślepki do pokrywy tylnego reflektora jest na tyle mała że spokojnie się te kable przeciąga.
Wniosek więc jest taki: bez strachu, z wygodą można sprawę załatwić w ten sposób samodzielnie. Całość roboty to nie więcej niż 30 minut. Niestety zdjęć nie mam.
__________________
Ambiente z SilberX + nieoryginalne i niefabryczne dodatki
|