Odp: Demontaż turbiny
Wczoraj wziełem się w końcu za demontaż turbo,ogólnie nie najgorzej,żadna ze śrub nie była zapieczona,żadna się nie ukręciła,najgorzej było z rurką doprowadzającą olej do turbo,z nią zeszło mi najdłużej, podczas odkręcania lekko się wygieła przy nakrętce mocującej do turbo.Sama turbina ku mojemu zaskoczeniu dała się rozpołowić i porozkręcać bez problemu (nie moczyłem przed rozkręcaniem),przeczyściłem (kierownice zawalone nagarem),przeszlifowałem według instrukcji podanych przez kolegów,poskładałem,poskręcałem wszystko spowrotem i autko śmiga jak marzenie.Jedyne co mnie martwi to ta lekko skręcona rurka olejowa,czy nie wpłynie to jakoś na smarowanie turbo(zmniejszony przepływ oleju lub coś w tym rodzaju).
Zostawić tak jak jest czy lepiej rozejrzeć się za nową rurką,proszę o rade.
Ostatnio edytowane przez adri ; 30-04-2011 o 20:16
|