Odp: Po wymianie dwumasy gaśnie przy 2500 obr
Na pewno to nie wina mechanika, zanim odkręcił śruby od skrzyni, odpiął i odkręcił czujnik położenia wału, był cały w opiłkach ( dwumasa była już bardzo mocno zużyta ) i to bardziej te opiłki mogły ten czujnik uszkodzić, bo utworzył się z nich taki czop, który dotykał do wycięć na wieńcu dwumasy ( są ślady na tym wieńcu ). Generalnie czujnik po założeniu nowego sprzęgła działał jeszcze, tylko łapał błędy przy przekroczeniu 2500 obrotów, być może zwarcia przy starej dwumasie ( przez zebrane opiłki ) spowodowały to, że czujnik nie radził sobie z odbiorem sygnału po przekroczeniu 2500 obrotów. Ciekawe jest też to, że po podłączeniu do kompa i skasowaniu błędów, na starym czujniku nie wykazywało żadnego błędu, dopóki nie przekroczyło się 2500 obrotów. Stąd moje przypuszczenie, że czujnik mógł już być "za słaby" na nową dwumasę. Poza tym warto by było ( ja to zrobię na pewno ) przy wymianie dwumasy wymienić też czujnik - koszt 92,00 zł przy kosztach kompletu sprzęgła i robocizny to już Pan Pikuś.
|