Odp: korozja drzwi tylnich
Nie ma mozliwosci naprawy jak dla mnie. jezeli chce auta sie pozbyc to jasna sprawa wyczyscic przemalowac a na wiosne za rok niech ktos inny sie martwi. tam nie ma mozliwosci naprawy, gdyz rdza zaczyna sie na zagieciu poszycia blachy (od srodka). jak puszcza ten pasek gumowaty, uszczelniajacy to dostaje sie tam woda i wilgoc i zaczyna to gnic, wiec dlatego warto co jakis czas zobaczyc na dol drzwi. Ja za drzwi zdrowe zaplacilem 200zł plus 350zł. malowanie. ale mam juz po problemie!! cale doly drzwi zasmarowalem pasta wygluszajaca (jest duzo lepsza niz bitex). Ciezko pomoc w tej sprawie gdyz to jak z rakiem zlosliwym u czlowieka jak go ma to sie nie pozbedzie (tu akurat jest mozliwosc wymiany drzwi-ja kupilem je na allegro).
|