Odp: korozja drzwi tylnich
Prawie masz rację.
Proces korozji zaczyna się już hucie na etapie walcowania blachy. Cała zabawa polega na odizolowaniu żelaza od tlenu i wody. Po to jest m.in. to cynkowanie, podkładowanie, uszczelnianie masą i lakierowanie. Nie tylko dla 'efektu'.
Jeśli ktoś nie ma kasy na nowe drzwi, to może własnymi siłami znacznie opóźnić perforację blachy.
|