Odp: Obsługa serwisowa klimatyzacji
Sprawdziłem dzisiaj pracę klimatyzacji przy dzisiejszych temp.
Rano, kiedy było +2*C włączyłem tryb Auto na 22*C wewnątrz auta i wio do roboty. Podczas podróży oczywiście cały czas grzało. Po dojechaniu na miejsce, na biegu jałowym, mimo grzania, sprężarka cały czas chodziła. Czekałem ok 5 minut gapiąc się na wskaźnik poboru mocy i nic. Grzało, a sprężarka swoje. Pracowała.
Po pracy, kiedy było już ok 10*C na zewnątrz, wewnątrz było pewnie ponad 20*. Po uruchomieniu auta, nastąpiło krótkie mocne wietrzenie i nadmuch prawie ustał. Leciało lekko letnie powietrze. Podczas jazdy nie mam możliwości sprawdzenia czy sprężarka działa, ale podczas każdego postoju na każdych światłach pracowała.
Wiem to stąd, bo mam wskaźnik obciążenia silnika. Bierze od. 1.2 do 2 HP.
Wahania, to pewnie błąd pomiaru, ale też niekoniecznie, bo podczas startu wchodzi na 2.5 HP.
Byłem niedawno na kontroli i w układzie mam 740 g czynnika.
Wg Was powinna się rozłączać a tu nic. Czy ona musi chodzić cały czas? Na dworze jest przecież jeszcze zimno.
Uprzedzam pytanie. Kilka dni temu, kiedy nad asfaltem było 27*C, chłodziła normalnie, też nie wyłączając się.
|