Temat: [Mondeo 2007-2014] Tarcze i klocki hamulcowe - wymiana, bicie
View Single Post
Stary 06-05-2011, 03:42   #233
ECC
ford::beginner
 
Zarejestrowany: 23-01-2010
Model: Ford Mondeo MK4 Kombi
Silnik: 2.2TDCi
Rocznik: 2008
Postów: 13
Domyślnie Odp: Tarcze i klocki hamulcowe - wymiana, bicie

Tak dla poszerzenia naszej "statystyki" dodam swoje (kiepskie) doświadczenia z hamulcami (tarczami?) w Mondeo MK4 2,2 Kombi:
- myślę, po tym jak wyglądają obecnie tarcze, że mój styl jazdy byłby przez niektórych zaklasyfikowany jako "wymagający dla samochodu" czyli częste i czasami długie hamowania z większych prędkości,
- fabryczny komplet działał poprawnie do ok. 32tys.,
- przy przeglądzie po 20tys. serwis ocenił, że klocki wytrzymają jeszcze do następnego przeglądu,
- niw wytrzymały (tył) i zaczęły rysować tarcze,
- w serwisie orzekli, że są porysowane na tyle, że nadają się do wymiany,
- przy okazji stwierdzili, że na przednich zostało mniej niż 1mm zapasu, więc zleciłem wymianę obu kompletów + klocki,
- nie wiem co mi założyli z używanych przez serwisy odmian klocków, ale...
- od ok. 40-42tys. oczywiście jest bicie, zwłaszcza przy hamowaniu z >150 na lewym pasie – początek hamowania OK., ale już poniżej 100 zaczyna się buczenie i bicie na kierownicy,
- ogólnie wyczuwam zmniejszenie skuteczności hamowania przy dowolnej prędkości, ale bicie pojawia się tylko przy dużych prędkościach,
- wizyta w serwisie przy ok. 50 tys. – diagnoza: przegrzane tarcze z przodu i zużyte (!) z tyłu, choć klocki jeszcze mają 3mm (a zostały założone równocześnie klocki i nowe tarcze!),
- zamówiłem wentylowane ATE (zanim przeczytałem ten wątek na forum) z klockami ATE na obie osie w nadziei, że wytrzymają dłużej i bez bicia zniosą mocniejsze hamowania,
- ciąg dalszy nastąpi… jak pojeżdżę trochę na tych tarczach Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
- moja subiektywna opinia: standardowe hamulce Mondeo MK4 są dla wożących się dostojnie, bezstresowych kierowców, którzy szczycą się „Panie, ja to tylko silnikiem hamuję a hamulców to tak mało używam, że w zimie to cały czas mam czerwone tarcze…”, tylko, ze przy większych prędkościach nie ma czasami za bardzo czasu na machanie biegami i hamowanie silnikiem i trzeba niestety deptać w podłogę...
- no i nie po to kupuje się 2,2 TDCI (+VTECH 213KM, 521Nm) by wozić się jak do kościoła Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
- tylko, że fabryczne hamulce takiego Mondka nie tylko nie wystarczają do „dynamicznej jazdy/hamowania”, ale chyba mają jakieś wady gdyż zbyt szybko padają (przegrzewają się, wyginają, ścierają w nich tarcze),
- dzięki wspólnym doświadczeniom na tym forum może zobaczymy wreszcie jakie zestawy alternatywne dobrze sprawdzają się w MK4, zwłaszcza tych najmocniejszych i najcięższych odmianach…
ECC jest offline   Odpowiedź z Cytatem