Już chyba wiem, czemu po jakimś czasie EGR i tak wywala błąd...bo poprostu pada. Trzeba EGRa zaślepić...póki jeszcze działa. Jak się rusza, to komputer nie będzie się czepiał. Wprawdzie pojawił mi się UKNKNOWN ERROR, ale nie wywala to MILa. Myślę, że tu jest całe sedno o czym pisałm makaminski.
Dzisiaj rano odpaliłem silinik...i nie widzę wcale głośniejsze pracy. Ale wiem oczym pisał makaminski. Jak dawniej odpinałem przepływke, to silnik wchodził na nieco wyższe obroty, bo zamykał EGRa. Teraz tago nie mam. Jednak te obroty nie są zupełnie zauważalne.
Powiem tak, jak widzę jak teraz silniczek oddycha PEŁNYMI PŁUCAMI, to aż mi serce rośnie. Nikt mi nie powie, że jest to dla niego bardziej szkodliwe, niż cholerny EGR syfiący kolektor dolotowy i powodujacy czkawkę podczas jazdy i puszczanie bąka.
Pojeżdże to napewno zdam relację
Jeszcze jedno, nie wszystkie mają chłodnicę spalin
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum., ja nie mam. Dlatego ja nie widzę żadnej różnicy w nagrzewaniu auta, kompletnie żadnej.
Powtarzam, ja mam silnik przed liftem bez przepustnicy.