Odp: Światła dzienne w naszych autach
wyrebski, następnym razem poproś o ustawę gdzie to jest zapisane. W ich zawodzie również są idioci. Mnie raz załatwili i zabrali dowód niezgodnie z prawem. Nie znałem się i oddałem. Po rozmowie z kilkoma diagnostami i paniami w wydziale komunikacji dowiedziałem się że źle zrobiłem. Teraz w telefonie mam zapisanych kilka przydatnych numerów i nie ma zamiaru się łatwo poddawać. Możecie mi wytknąć że teraz łatwo powiedzieć. Kiedy zatrzymują cię tylko do rutynowej kontroli i nie masz nic na sumieniu to trzeba z nimi dyskutować. Ja miałem kiepsko bo zatrzymali mi dowód kilkaset kilometrów od domu ale gdyby to było w mojej miejscowości to bym poszedł z awanturą.
Jeszcze raz odnośnie świateł dziennych w dowodzie, wymagania odnośnie adnotacji w dowodzie przy montażu np haka są w rozporządzeniach. Świateł nie ma!
|