Jeżeli szarpanie autem występuje przy zmianie biegów i ruszaniu, czy gaszeniu auta, to są to typowe objawy uszkodzenia jakiejś poduszki (silnika-skrzyni), jak pisze essi94r.
Natomiast opisywany "muł" zwłaszcza na zimno, moim zdaniem wskazuje na źle funkcjonujący przepływomierz. Przerabiałem jakiś czas temu podobny problem, że zwłaszcza na zimno nie za bardzo chciał jechać, pomimo poważnie otwartej przepustnicy, takie jakby szarpnięcia "przymulenia" itp. Po czyszczeniu przepływomierza stanowczo ustąpiły takie objawy. Nie wiem czy jest już tak, jak książkowo powinno być, ale podczas normalnej jazdy nie odczuwam już takiego dyskomfortu jaki miałem wcześniej.
A co do tego, czy uszczelka pod tzw. "silniczkiem krokowym" powinna być, to na pewno TAK (nie ma jej w zestawie ale w każdym ASO dostaniesz ją w granicach 5zł (zawsze możesz takową sobie dociąć np. z brystolu
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. )). Nigdy nie uzyskasz 100% szczelności w miejscu połączenia dwóch różnych podzespołów, a przecież chcemy wykluczyć wszelkie "lewe" powietrze dostające się do układu niepożądanie.
Na pewno nic Ci się nie rozregulowało przez ten czas co jeździłeś na uszkodzonym "krokowcu" komputer wszystkim steruje więc i sam sobie zmienia ewentualne nastawy.
"Jazda adaptacyjna" jak Ty to nazywasz według książki powinna jakoś tam konkretnie wyglądać, ale w praktyce nic to nie wnosi, czy przeprowadzisz ją tak jak tam opisują, czy przez zwykłą jazdę, ważne jest natomiast żeby jednak zresetować komputer przez odłączenie akumulatora na jakąś dłuższą chwilę.