Temat: [Mondeo 2007-2014] Tarcze i klocki hamulcowe - wymiana, bicie
View Single Post
Stary 11-05-2011, 23:03   #258
qlas
ford::beginner
 
Avatar qlas
 
Zarejestrowany: 05-12-2010
Skąd: Warszawa
Model: Focus kombi
Silnik: 1.8 TDCI 100 KM
Rocznik: 2003
Postów: 37
Domyślnie Odp: Tarcze i klocki hamulcowe - wymiana, bicie

W kilku zdaniach opiszę jak to było u mnie.
Model auta nie ma tu żadnego znaczenia, bo fizyka i mechanika jest jedna.

Kupiłem auto na fabrycznych stalowych felgach 5.5x14.
Żadnych drgań podczas jazdy, natomiast podczas hamowania, q... co ja gadam, hamowania prawie nie było, a fajerą szarpało, jakby trzymało się młot udarowy.
Od razu postanowiłem zrobić z tym porządek. Zamówiłem komplet nowych tarcz i klocków ATE, nowe aluski Dezent 6.5x15 ET40 i do tego komplet nowych opon Michellin 195x60R15.
Aby mieć gwarancję na tarcze hamulcowe, zamontowano mi je tam gdzie je kupowałem. Założyłem nowe kółka i w drogę. Niby wszystko cacy, ale przy prędkości ok 90-100 km/h po aucie zaczęły chodzić "mrówki" (takie niewielkie drgania jak od źle wyważonych kół), a podczas hamowania wyraźnie czuć było niewielkie bicie. Niby nic nie telepało, ale dyskomfort wielki. To ze podczas hamowania czuć było drgania na kierownicy złożyłem na karb niedotartych nacinanych tarcz PowerDisc.
Pojechałem sprawdzić wyważenie kół do kolegi, o którym wiedziałem, że ma precyzyjną wyważarkę i zna się na robocie. Problem nie ustąpił. Zaliczyłem jeszcze jedno wyważanie gdzie indziej i wszystko było ok. Kontrola, nie ma się czego czepić. Nic dziwnego, bo nowe.
Zastanowiłem się chwilę i pojechałem do znajomej SKP na kontrolę zawieszenia. Najpierw przód - nic. Tył - wszystko ok. W zawieszeniu luzów brak, ale... mały luz na prawym kole.
No dobra, ale na stalówkach w czasie jazdy było ok.
Posiedziałem, poczytałem różne fora, zebrałem dane na temat felg, trochę policzyłem i postanowiłem sprzedać nowo nabyte felgi z ET 40 i kupiłem okazyjnie nowe niemieckie felgi Ronal 6x15 ET52.5, które przeleżały w ASO prawie 10 lat, a były w tamtych latach montowane przez fabrykę.
Niby to tylko 19 mm różnicy w odsadzeniu (przy tych szerokościach felg), ale po zmianie problemu NIE MA. Hamowanie teraz, to istna przyjemność - "masełko" mimo kotwicy wbijanej w asfalt Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Wnioski niech każdy wyciągnie sam. Łatwo wykazać, jak bardzo zmienia się układ sił na łożyskach, jeżeli z oponą zaczniemy odjeżdżać na zewnątrz od osi równowagi.
Praktyka wskazuje, że w mechanice nie ma czegoś takiego jak brak luzów (choćby montażowe), a elementy zawieszenia nie są wykonane z ciał doskonale sztywnych, a po pewnych przebiegach pojawiają się wręcz nadmierne luzy. To wszystko pracuje i jeśli nie pracuje we względnej równowadze, to zaczynają się niekontrolowane drgania.

Jeśli nawet to bajki, to nic nie szkodzi. Mi się udało Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
qlas jest offline   Odpowiedź z Cytatem