Odp: skrecanie w lewo a...błędy w automatycznej skrzyni biegów
na zasadzie przypominania sobie co na przestrzeni ostatnich miesiecy było robione i dizało sie w aucie to mamy taka historię:
-czesto od około roku przepalaja sie zarówki swiateł mijania z przodu na przestrzeni ponad roku mysle ze poszlo juz 5-6 kompletów
-w pewnym momencie zimą przestał dizałać centralny zamek- ze dwa dni działała z coraz mniejszej odległosci az nagle jednego dnia poprostu padł...
wymieniłem baterie w pilocie, zrobiła na nowo ta adaptacje kluczyków jak w instrukcji ale...nic to nie pomogło...
- około 2 miesiace temu nagle pewnego dnia podczas postoju auta na dziąłce po 4-5 h nagle...niezapalił...
odpalilismy auto z kabli, a nastepnego dnia po dość chłodnej nocy-z tego co pamietam nawet z mrozem,mimo ze nei ładowalismy aku- auto jak by nic odpaliło.i tak pare dni odpalało,a le potrafiło w ciagu słonecznego dnia po postoju np 3-4-5h paść i trzeba było odpalac z kabli.
zdarzyło sie etz tak ze po ładowaniu aku cała noc, potrafił nastepnego dnia po postoju ok 1-2 h gdzies pod sklepem paść całkowicie i trzeba było odpalać z kabli...
- do tego zapchał sie dpf i z powodu braku mzoliwosci juz go wypalenie-został usuniety "mechanicznie"-ale z programu go nie usuwalismy, tylko firma w której go usuwałem stosuje jakis swój własny patent-budują jakies urządzonko dizałąjace na zasadzie róznicy ciśnieńw-cos takiego mowili i to wmontowują w miejsce dpfa(nie mylic z elektronicznym emulatorem)-bo to ponoc dizała na zasadach fizyki-tak mi mowili-a ze to ich włąsny patent to nie dopytywałem co i jak.
do zbiornika z płynem do dopalania wlali mi zwykłej ropy i to miało złatwić wszytsko temat...
ale błąd dpf jest nadal widoczny po podłaczeniu do kompa-na desce nic sie nie swieci ale w kompie zapisane jest i widać...
a operacja była zrobiona ok miesiaca temu, przy okazji został tez wyciety katalizator-tzn wydłubany, bo przez tego dpf zapachengo na maxa został on rózniez zapachany .
wiec nie mam kata, nie mam dpf-a , jedynie ten ich włąsny patent i jakies dwie diody w kacie które maja ponoc działąć-stymulowac podwyzszenie temeratury w ukłądzie wydechowym- podczas kiedy ten "cos"zamiast dpfa bedzie chciał sie regenerować.
a miedzy czasie jak były te przeboje z rozładowywaniem sie aku-nagle centralny zaczął działać-drzwi otwierały sie i zamykały jednego dnia podczas jazdy, i wtedy tez zauwazylismy ze pilot nagle sam zaczał działać...i dizła do dizsiaj
fachamny od akumulatorów po badaniu elektrolitu stwierdzili ze aku szmelc, kupilismy nowy-boscha s4 silvera
-podczas montażu nowego aku ,koles który go montował bardzo sie zdziwił że przy zakałdaniu klemy idą takie iskry -az spawa normalnie...
no i teraz stwierdzne juz jest pomiarami ze ma ok 2,8-3 ampery pobboru...(a wiecie mzoe ile wasze maxy ciągną na postoju"(tyle ze ja mam elektryczny hamulec i cały wysiwtlacz miedzy zegarami ze zapala, ten z napisem ford itd).
no i to chyba tyle po krótce historii mojego c-maxa--->czy teraz przychodzi wam może cos wiecej do głowy co go moze boleć i co powoduje te błędy przy skrecaniu w lewo????
__________________
było mk1, mk3 teraz mk4- wszystko combi
|