Odp: Padła już druga turbosprężarka. Co jest nie tak ?
Witam. Coś z mojej beczki w temacie postu.
Mam wielki problem z moim FF i kieruję to pytanie do specjalistów, którzy znają jego rozwiązanie lub podobny temat z autopsji. Najpierw kilka szczegółów celem rozwinięcia tematu:
- FF kombi X2006, silnik 1.6 TDCi 109KM, przebieg 190kkm. Wycięty fizycznie filtr DPF i programowo zmieniony soft. Od czasu ingerencji w DPF przejechałem bezproblemowo ponad 35kkm.
- serwisowany w ASO bez zaległości z wymianami.
Na początku tego roku, z przebiegiem 185kkm odspoiła się jedna z łopatek na wirniku turbo, wprowadzając go w wibracje i w konsekwencji do uszkodzenia się turbo (luz na wirniku, olej wpływający do obudowy z filtrem powietrza, spadek mocy, metaliczne oddźwięki spod maski, kiedy wirnik ocierał o swój korpus). Rozumiem, miało prawo do uszkodzenia.
Auto oddałem do warsztatu celem wymiany turbo na nowe. Do tego wymiana oleju i filtra oleju. Po ok 1500km zatarły się łożyska ślizgowe na wirniku turbo. Auto wróciło do tego samego warsztatu. Tym razem zmierzono ciśnienie oleju, które podawało na manometrze 2 jednostki. Minimum dla turbo to 4 jednostki. Została ściągnięta miska olejowa wraz ze smokiem. Smok całkowicie zabity na sitku nagarem. Wrzucono smok do pojemnika z roztworem rozpuszczającym nagar, następnego dnia jak go zobaczyłem wyglądał jak nowy. Złożono do kupy, nowa uszczelka na misce, nowy olej i nowy filtr oleju, dodatkowo zażyczyłem sobie założyć nowy filtr paliwa.W turbo wymieniono nowe łożyska ślizgowe, ponieważ wirnik i wałem były w stanie nienaruszonym. Po złożeniu manometr podawał 12 jednostek, więc uważam, że układ smarowania działa poprawnie.
Autem jeździłem kolejne 2kkm. Tym razem w czasie jazdy zapaliła mi się dioda odpowiedzialna za smarowanie. Zatrzymałem auto, patrzę na spód auta a tam sucho. Silnik stracił moc (znowu turbo) i zaczął głośniej pracować i mocno dawać białym dymem z wydechu. Podjechałem do CPN kupiłem olej jak wcześniej w warsztacie Castrol Edge 5W30 full synt. i dolałem 0.5L. Za 3km znowu kontrolka smarowania, więc ja znowu 0.5L oleju aby dojechać do domu. Pod autem dalej było sucho. Hol i do "zaprzyjaźnionego "warsztatu.
Po wstępnych oględzinach wyszło na to, że turbo pociągnęło olej z miski i podało do silnika, do układu dolotowego powietrza i dalej na wydech.
Z racji tego, że świeca żarowa podczas wykręcania zostawiła wewnątrz silnika swój element grzejny (ukręcił się bo tak go złapał nagar wewnątrz silnika) została ściągnięta głowica. Świece żarowe odkręca się, aby w ich miejscach wężykiem wypompować olej zalegający nad cylindrami. Było to konieczne, ponieważ nie można było przekręcić wału,olej nie jest ściśliwy. Z 3 cylindrów się to udało a na czwartym wyszło co wyszło. Głowica wewnątrz bardzo oklejona nagarem, także została wrzucona do pojemnika celem rozpuszczenia nagaru. Wszystko następnie złożono, nowy pasek rozrządu, nowe świece żarowe, nowy olej i filtr, nowy płyn do chłodnicy. Auto odpaliło i pracowało pięknie na parkingu, aby wypalił się olej z tłumika. Mechanik zrobił mały otwór w tłumiku i zlał z niego jeszcze 0.5L oleju. Zaspawał i wziął auto na testy. Tłumik przestał już podawać biały dym, auto się ładnie zbierało wraz z turbo, miałem je odebrać i nagle dostaję telefon od mechanika, że w czasie jazdy auto straciło moc i słyszał dźwięk zacierania się wirnika na łożyskach turbo. Ręce mi opadły.
Proszę o informację co mogę zrobić aby doprowadzić auto do takiego stanu abym mógł nim jeździć kolejne 200kkm bez żadnych ww problemów. Co jest tutaj pomijane w tego typu awariach. Na wyświetlaczu kompa nie ma żadnych błędów. Jedyną różnicę jaką widzę pomiędzy starym a nowym (z pudełka) turbo jest to że stare zbierało się od ok 1800-1900 obr/min a nowe od 1500-1600 obr/min. Obie sztuki były typu Garett 1544.
Spróbuję jeszcze wymienić przewody podające smarowanie na turbinę (z wewnętrznymi sitkami-raczej nie powinno się ich usuwać), przepłukać dwukrotnie silnik z wlanym środkiem do rozpuszczania nagaru (0.5h na biegu jałowym, zlanie z miski, zalanie świeżym olejem wraz ze środkiem, wylanie i zalanie nowym olejem + filtr oleju). Do tego zakładam nową turbo zgodnie ze specyfikacją jaką otrzymałem z mojego VIN. Mam nadzieję, że teraz pojedzie na długo.
|