Mam problem z autkiem. Mianowicie coraz gorzej działa wspomaganie, kapie mi z prawej strony auta. Podejrzewam i raczej pewien jestem że to usterka przekładni kierowniczej/maglownicy. Nie ma żadnych innych usterek, komputer nie sygnalizuje. Dolanie płynu do wspomagania pewnie też niewiele pomoże bo zaraz wycieknie. Czy jedynym sposobem jest wymiana na nową część czy można zregenerować (sporo taniej tak przypuszczam). Znalazłem warsztat gdzie naprawiają (poniżej link) i jestem ciekaw czy to ma sens. Cała "operacja" u nich to koszt około 800 zł. Pomóżcie proszę czy warto to naprawić i mieć troche spokoju czy zostaje tylko nowa część w ASO. Aha moje autko to C-max 2,0 tdci 2007 r.
www.maglownice.polskareklama.pl