siwy dym i nierówna praca
Witam posiadam mondka 1,8TDI z 98r od 3 lat, stan techniczny był rewelacyjny niemiałem z nim zadnych problemów tak zimą jak i latem aż do wczoraj przyjechagłem do niemiec postawiłem autko pod domem i następnego dnia już niemogłem go odpalić po pięciu podejściach załapał ale z tłumnika walił niebieski dym jak za zalana syrenką i mósiałem go trzymać na gazie bo gasł po rozgrzaniu silnika do normalnej temperatury i kilku mocniejszych przegazówkach wszystko sie ustabilizowało ale nastempnego ranka powturka i to samo boster chyba wporządku bo po zdjęciu wężyka paliwa w niej niema a na obrotach dmucha z niej powietrze elektrozawór kąta wtrysku też ok.zastanawia mnie cięgno przy turbo bo przy przegazówce mało sie rusza może 4mm.Może ktoś miał podobny problem i mi pomoże bo czeka mnie jeszcze deoga powrotna 1300km
|