Kolega po Ochronie Środowiska, Partia Zielonych... a może z innych darmozjadów?
Głośno się mówi że DPFy i inne badziewia są własnie po to, żeby wyciągać pieniądze od nieświadomego użytkownika - bo rachunek per saldo ekologiczny nie jest (co wielokrotnie i w wielu miejscach w internecie można poczytać).
Kolega tutaj prowokuje nic do tematu nie wnoszącą dyskusję, bo i o czym tu rozmawiać?
Myślę, że kolega na forum Fanklubu Smakoszy Soku Malinowego - zrobiłby awanturę że sok malinowy który można dostać w sklepie ma tylko 5% koncentratu malinowego, który obok malin nawet nie leżał. W sumie miałby rację, bo bardziej obchodzi mnie to co spożywam.... auto ma jeździć m.in. bezawaryjnie, możliwie bezobsługowo a przede wszystkim ma nie być wrzodem na d... vel. rzyci (wyedytowane na uprzejmą prośbę
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. ) użytkownika. Ma być narzędziem a nie fetyszem. Stosunek kosztów użytkownika samochodu do jego autoryzowanego serwisowania przybiera - jak mówi Tygrysek od Kubusia Puchatka - "absurdamidalnych" rozmiarów. A że Polak znany jest w europie ze swej zaradności pod kątem ekonomicznym... kolega nosi znamiona Don Kichota
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Więc kto chce niech usuwa (bo kto mi zabroni wymontować głośniki z auta), a ten kto chce niech się buja z DPFem
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
P.S. Ja też lubie czasami podrażnić się z interlokutorem ;D
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.