Odp: Re: Światła do jazdy dziennej ?
Ja wymieniam lampę wyładowczą i tak owa kosztuje mnie 17scie złotych i ze spokojem starcza na pół roku nigdy mi wcześniej ta chińszczyzna nie padła. Dzięki temu zawsze mają właściwą barwę i nie żółkną z starości.
Żarnik i żarówka to jedno i to samo.
Odnośnie tylnych świateł to tu masz rację, ale ja bym wolał kupić ledy do tylnych kloszów niż takie paski.
Jeśli miałbym robić światłą dzienne to wpasowałbym to w linie auta a nie po prostu doczepił jak rejestrację.
Lepszym rozwiązaniem jest wykorzystanie świateł długich jako światła dzienne po przez zmniejszenie siły światła halogenów o czym było na poprzednich stornach.
|