Podjedź do elektryka od alternatorów, za sprawdzenie ładowania nic lub na piwo weźmie. Jak będzie po altku to wymieni. Tylko żeby za daleko ten elektryk nie był
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Młody jeszcze jestem ale przeżyłem dwa pady alternatorów w espero. 25 km do elektryka w środku miasta bez ładowania nigdy nie zapomnę
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Aha poszukaj na forum informacji o alternatorach, bywają lepsze i gorsze, tańsze, nieraz zabierają stary. Ja nic nie doradzę bo jeszcze odpukać nie wymieniałem w fordzinie. Jeszcze jedno aha, padnięty alternator spierdzielił mojemu ojcu akumulator w escorcie.