Temat: [Mondeo 2000-2007] Wymiana łożyska w tylnym kole
View Single Post
Stary 01-06-2011, 13:55   #115
kiri
ford::average
 
Avatar kiri
 
Zarejestrowany: 03-09-2008
Skąd: Ruda Śląska
Model: Mondeo MK3
Silnik: 2.0 TDCi 130 KM
Rocznik: 2002
Postów: 84
Domyślnie Odp: Wymiana lozysk tyl

Cytat:
Napisał szymm2 Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
czy po wypięciu i ponownym wpięciu linki nie trzeba jej regulować ??
Nie ma żadnej potrzeby regulowania.
Na zacisku jest odpowiednio wygięty płaskownik, który od dołu ma podczepioną linkę, a z góry kontrującą sprężynę. Zwalniasz sprężynę z kształtki (normalnie ją naciągasz i odhaczasz od góry) i zawleczkę z linki ręcznego (jest na "oczku" przymocowanym do zacisku, przez które przechodzi linka), a następnie np. śrubokrętem przesuwasz kształtkę (tak jakbyś zaciągnął ręczny) i zdejmujesz linkę. Naprawdę gdy się to widzi nie ma żadnej wielkiej komplikacji.
Gdy uwolnisz linkę będziesz miał ułatwione manewrowanie zaciskiem, a w dodatku gdybyś jej nie ściągnął i na dalszym etapie prac pociągnął linką albo zaciskiem, to wysuniesz tłoczek. A wtedy to już na bank nie wsadzisz zacisku z klockami na tarczę.
Uważam że wypięcie linki i rozebranie zacisku żeby wyciągnąć klocki zajmuje tak mało czasu, że warto to zrobić żeby ułatwić sobie dalszą pracę, a także sprawdzić czy w zacisku wszystko chodzi tak jak powinno. Ewentualne przesmarowanie prowadnic czy rozruszanie całego zespołu wydłuży czas wymiany łożyska może o 20 minut, a może zaprocentować w przyszłości.

Z ciekawszych rzeczy które przypominają mi się z wymiany łożysk:
- zadbaj o dobry klucz 13, żeby nie poobjeżdżać śrub na zacisku, i potraktuj te śruby jakimś smarem miedziowym lub chestertonem - przyda się przy następnej wymianie klocków;
- jarzmo zacisku jest przykręcone do koła na kleju. Warto więc mieć pod ręką jakąś dłuższą rurkę, którą będziesz mógł przedłużyć klucz żeby to w ogóle ruszyć;
- tarcza nie jest w żaden sposób przymocowana do piasty, ale maras robi swoje. Przygotuj sobie jakiś okrągły punktak lub pręt o średnicy do 10 mm, żebyś mógł od kanału wybić tarczę z piasty. Piasta ma szpilki do mocowania kół, ale także otwory (chyba dwa, o ile dobrze pamiętam) których nie ma na tarczy, przez które będziesz mógł rzeczonym prętem wybić tarczę hamulcową. Rąbanie młotkiem w jej rant jest co najmniej kiepskim pomysłem, a nie raz już to widziałem Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
- sama piasta przymocowana jest do ramy na torx'ach, ale dostęp do nich jest przez obrotową część piasty. Oznacza to, że potrzebujesz torx który będzie miał przynajmniej 50 mm długości, żeby z tym w miarę sensownie powalczyć.
Więcej grzechów nie pamiętam. Powodzenia przy robocie Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
kiri jest offline   Odpowiedź z Cytatem