Cytat:
|
Wniosek można wysnuć taki, że klimatyzacja automatyczna jest wygodna a zwykła oszczędniejsza. Posiadając klimę ręczną włączasz ją jak jest gorąco i wyłączasz jak się samochód schłodzi. W automacie klima (sprężarka) jest włączona cały czas, a jak się samochód schłodzi do zadanej temperatury to automat dopuszcza ciepłego powietrza z nagrzewnicy. To trochę nieekonomiczne najpierw ziębić, aby potem ogrzać ale chyba najtaniej w produkcji. Sprężarka jest spięta na stałe paskiem za pośrednictwem sprzęgiełka, więc nie ma możliwości częściowego odpięcia jej od napędu. Musiałaby mieć własne zasilanie np: silnik elektryczny zasilany z alternatora. wtedy takim silnikiem mógłby sterować układ elektroniczny który w zależności od temperatury wewnątrz zwiększał by lub zmniejszał prędkość obrotową sprężarki i jej wydajność. Lub prościej tak jak w domowych lodówkach sprężarka wyłącza się lub włącza automatycznie w zależności od temperatury. Tylko w tym wypadku nie wiadomo jaka byłaby trwałość sprzęgiełka które co kilka lub kilkanaście minut spinało by lub rozpinało sprężarkę z napędem.
|
Trochę błądzisz, bo w klimie manualnej nikt nie załącza i wyłącza klimy, tylko się ją manualnie włącza i tak steruje pokrętłami żeby leciało odpowiednio zimne powietrze, a sprężarka pracuje cały czas, natomiast w automacie ustawiasz temperaturę a ona sama tym steruje. Jeśli ktoś włącza klimę żeby schłodzić, a potem wyłącza to lepiej pootwierać sobie okna i tak śmigać, bo szkoda paliwa