Odp: miejsca w których rozszczelnia się klima
Witam to może i ja wtrącę swoje trzy grosze, gdyż jestem "świerzo" po wymianie parownika, który był najsłabszym ogniwem u mnie. Wymieniłem na nowy i co można by powiedzieć nabijać czynnikiem i już ! Ale nie ! mój "klimiarz" odwiódł mnie od tego pomysłu i zaproponował mi nabicie układu azotem w celu sprawdzenia czy nie uchodzi może w innym miejscu. Dałem się namówć i to było dobre bo przy chłodnicy "wyszedł" przeciek został wymieniony nowy oring i jak narazie jest wszystko ok. A tak bym był ok. 200 zł w plecy.
To że połączenia są podejżane to też może być iż nowe zaworki renowowanych firm też potrafią nie trzymać ciśnienia! I jak kolega pisze iż są jakieś problemy aby klient zobaczył i jeszcze płacił przez okulary UV to jest dla mnie co najmniej śmieszne. Dodam na koniec że cały układ został sprawdzony równierz czujnikiem gazu do tego przeznaczonym.
Pozdrawiam.
|