Panowie, przestańcie pastwić się nad kolegą i spróbujcie postawić się w jego sytuacji. Każdemu mogą zdarzyć się mniej lub bardziej kuriozalne sytuacje, co nie zmienia faktu, że człowiek ma kłopot w postaci uszkodzonego auta i zawiłej sytuacji odnośnie możliwości udowodnienia winy. Brama MUSI posiadać zabezpieczenie w postaci systemu czujników blokujących ruch skrzydła w chwili pojawienia się obiektu w świetle bramy i to, w moim odczuciu, jest podstawa do roszczeń. Właściciel posesji zapewne już gorączkowo poszukuje elektryka, który usunie mu tą fuszerkę.
BTW: Równie dobrze auto mogłoby zwyczajnie ulec awarii i zatrzymać się w tej nieszczęsnej bramie. Ilekroć zdarzały się takie sytuacje, choćby na przejazdach kolejowych - vide filmy na Yt?
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Więcej konstruktywności i mniej szyderstwa, bo dajemy złe świadectwo o sobie...