Witam!
Od pewnego czasu zauważyłem bardzo wkurzającą przypadłość mojego focusa, otóż podczas przyspieszania, gdy silnik przekracza 2500rpm lub 3000rpm, różnie to bywa, odczuwam szarpnięcie, tak jak by na ułamek sekundy auto przestało przyspieszać i po chwili znowu wracało do niego życie. Podobnie jest przy agresywniejszej zmianie biegów, po wrzuceniu na wyższy bieg jak by się silnik przez chwilę zastanawiał co tak na prawdę ma robić.
Nie jeżdżę jak emeryt, ale też nie katuję silnika, nie jeżdżę poniżej 1750rpm i raczej normalnie nie kręcę go powyżej 3000rpm [wyjątek to wyprzedzanie i temu podobne] zwykle w trasie staram się trzymać obroty w okolicach 2000-2250rpm.
Trasy robi różne, ale samochód właściwie nie stygnie, dziennie w sumie przejeżdżam średnio 50-70km w odcinkach po 15-25km.
Trochę mnie to denerwuje i obawiam się kolejnych kosztów [a tych mam już po dziurki] i może któryś z kolegów ma jakąś praktykę z podobnymi przypadkami i mógł by mi podsunąć jakieś pomysły co z tym fantem robić?
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Z góry dzięki. Pozdr.