Cytat:
|
Witam
"Robienie" z klimą bez wymiany filtra jest totalnie BEZ SENSU.
Przecież klimę odgrzybiasz aby pozbyć się "robactwa"
Przecież jeśli nie wymienisz filtra, to urzywany filtr będzie "przechowalnią" dla wszelkich "grzybków"
Arturek
|
a to ciekawa i nowatorska teoria.
Filtr filtruje powietrze z zewnątrz, następnie wpada przez wentylator na parownik klimatyzacji i kanałami do kabiny. Grzyb osadza się na parowniku i za nim. stąd ten smród. Aby grzybek mógł się rozwijać potrzebuje wilgoci. Przy parowniku ma jej pod dostatkiem (filtr jest na początku tego układu). Węgiel aktywowany naniesiony na filtr ma pochłaniać obce zapachy zaciągane przez układ. Myślę że wymiana raz w roku po okresie zimowo wiosennym (czyli wysokiej wilgotności powietrza) jest wystarczająca. Pan który próbował Ci wcisnąć nowy filtr z pewnością ledwo skończył 8 klas szkoły podstawowej, a zawodu nauczył się od drugiego bar,na.