jeździłem na próbach 2 litrową bezyną i nie byłem zadowolony. Trzeba go wkręcać na wysokie obroty. Nie czuć mocy. Co innego w 2.2 TDCI
2.2 TDCI jeśli chodzi o frajdę z jazdy to zdecydowanie najlepszy wybór, a do tego wirusik i mamy prawdziwe bajlando
również*żałuję, że nie wziąłem 2.2 TDCI, jednak po wirusie w motorze 163KM (seria wyszła 159.5km) jest OK. Jadąc na autostradzie za "dwururkowym" S-MAXem lub Mondeo trzymam tempo.
A dwururka oznacza 200KM.. chyba że sie mylę?
Co do ekonomiki - na jeździe testowej wyzerowałem i jeździłem prawię godzinę, trasa/miasto (50/50), tak jak jeżdżę na codzień.
Spalanie nie schodziło poniżej 13l-14l
Miasto - wiadomo...
Trasa - autostrada 140-180km/h w miarę możliwośći, nie mylić z jazdą przez godzinę za TIRem i prędkości 80-100km/h, wtedy może i być nawet 6-7litrów, tylko co z tego, skoro na codzień nie użytkuję w ten sposób samochodu
Przy takich warunkach spalanie w moim 2.0TDCI to 8.6l wg komputera
Wg moich obliczeń daje to ok 7500 zł rocznie oszczędności.
Po 5 latach 37,500, mniej wiecej tyle ile warty bedzie 5-letni SMAX
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Bolączki diesla przy 150tkm jeszcze nie dotyczą.. więc koszty eksploatacji są zbliżone.