Teść coś zaczął się kruszyć odebraniem ode mnie forestera w dizlu. Więc nieco przedłuża mi to fazę negocjacji na poziomie rodzinnym. Sytuacja jest poważna gdyż jestem już nieco zauroczony s-maxem.
Stwierdziłem, że na jazdy próbne i ewentualne negocjacje udam się jak będzie decyzyjność na poziomie 100%. Inaczej zaostrzę tylko apetyt, a to doprowadzić może do zgagi...
Dziękuję za konstruktywne opinie, będę informował o postępach w tym wątku.
Jak będzie decyzja będzie tez diesel, obecnie jeżdżę 30kkm w rok, ale zakupując przyczepę zrobię minimum 50kkm więc oszczędność robi się większa. Ja zakładałem mniejsze różnice finansowe w spalaniu jakie wyszły mi na poziomie 3300 PLN rocznie przy 30kkm. Jak będzie zakup, będzie 2,2 TDCI i 2 kominy...jak w USA
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.