Wiem coś więcej...
czytanie ze zrozumieniem:
Cytat:
|
...
3. glosno było swego czasu, ze ustawę o jeździe na światłach przepchnęło przez Sejm lobby producentów żarówek samochodowych, "drapiąc po plecach" wybrańców narodu. Ile w tym prawdy nie sposób określić, ale faktem jest, że nie ma to nic wspólnego z "unijnymi dyrektywami", bo u sasiadów z zachodu na światłach w dzien sie nie jeździ. I w UK również nie.
|
otóż ma to COŚ wspólnego z dyrektywami UE, na co wskazałem w konkretną dyrektywę.
Cytat:
|
Ta dyrektywa opisuje wyposażenie NOWYCH samochodów i zasady ich homologacji i nie ma nic wspólnego z obowiązkiem używania swiateł, zarówno w samochodach nowych, jak i starych.
|
sposób działania świateł dziennych wg tej homologacji
uniemożliwia jeżdżenie bez świateł więc bez sensu jest wprowadzanie dodatkowych regulacji w tym zakresie. To także jasno wskazuje stanowisko Komisji w odniesieniu do oceny skuteczności świateł dziennych prawda? Zakładam, że nie muszę opisywać toku rozumowania, który skutkuje wprowadzeniem takiego obowiązku co do nowych samochodów. No chyba, że w KE wg Ciebie również ktoś kogoś po plecach drapie ale to byłby z mojej strony argument nie merytoryczny więc nie będę go rozwijał.
Cytat:
|
...podaj proszę choć dwa dowody na potwierdzenie Twojej teorii o pozytywnym wpływie oswietleniena na bezpieczenstwo w ruchu drogowym w dzień, bo to co TOBIE się wydaje, to TWOJA osobista percepcja. Dobrze było by, aby autorzy opracowania byli kimś więcej niż Twoimi „ziomami” i mieli wykształcenie wyższe niż magisterium wieczorowe...
|
Proszę bardzo, pełny opis, badania i konkluzje z raportu będącego podstawą do stworzenia dyrektywy...tu w naszych europejskich warunkach, na naszych europejskich drogach, przez nasze europejskie instytucje:
http://ec.europa.eu/transport/road_s...s/index_pl.htm
Cytat:
|
...Takie zachowanie stawia Cię w drabinie społecznej niżej od prostytutek intelektualnych, które wyznają cudze opinie za pieniądze. One po pracy - myślą normalnie.
Jeśli ktos się z Tobą nie zgadza – potrafisz jedynie „dobiec do końca łańcucha i zaszczekać”, zadnej merytorycznie uzasadnionej dyskusji i za grosz kindersztuby.Na tym konczę i serdecznie pozdrawiam. Odezwij sie jak cos bedziesz wiedzial więcej.
|
Tak...mając na uwadze powyższe, to gdzie się sam plasujesz?