wyrobiony wał przy tylnim uszczelniaczu
witam
szukałem na forum, żeby nie zakładać nowego tematu ale nie znalazłem nic...
kwestia jest taka: uszczelniacz na wale od strony koła zamachowego miałem wywalony, założyłem nowy ale olej po jakimś czasie znów cieknie jak z zarzynanego prosiaka...
na wale była freska od starego simmeringu (miałem taki jakiś sztywny jakby plastikowy) myślałem ze ten nowy jakoś się dopasuje...
co teraz radzicie? są jakieś podwymiarowe simmeringi? Wyciągać wał i napawać? kupić drugi używany w lepszym stanie? jak se pomyśle że jeszcze raz mam to rozbierać to aż mnie skręca :/
pozdrawiam wszystkich i z góry przepraszam jeśli temat był przerabiany a ja sie nie doszukalem
|