W końcu znalazłem czas i możliwość zajechać do mechanika. Wyczaił od razu konieczność wymiany podkładek pod wtryskami (cykanie, czuć było spaliny), a wycieki załatwił przy okazji, przepustnicą kazał się nie martwić. Zobaczymy
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Uszczelnione są więc wszystie wtryski, wymieniony wężyk przelewu i uszczelka pokrywy zaworowej oraz w cholerę oringów i uszczelek w całym dolocie. W sumie dopiero pierwsza naprawa w aucie.
Gdyby ktoś szukał kiedyś objawów - przed naprawą auto odczuwalnie szarpało przy naciskaniu gazu przy niskich obrotach - poniżej 2000. Teraz mięciutko przyspiesza, załączenie się turbiny jest mniej gwałtowne.