Witam,
Zostawiłem dziś auto w polecanym przez kolegę warsztacie na wymianę oleju. Odebrałem po paru godzinach, ale dopiero po przyjeździe do domu tknęło mnie, żeby sprawdzić poziom. Dziwne mi się wydaje, że po przejechaniu kilku kilometrów po wymianie olej na bagnecie jest czarny. Odkręciłem korek wlewu i to co widać na korbowodzie też jest w kolorze czarnawym.
Czy to normalne?
Nie spodziewam się, że mogliby wogóle oleju nie wymienić (w kanistrze coś się na dnie bełta - miałem swoje 5 litrów) - ale może jadą po bandzie?.
Czy ten ciemny kolor mógł wziąć się z tego, że stary olej nie został całkowicie spuszczony?
Jutro pojadę do warsztatu, ale zanim zrobię awanturę poradźcie proszę, czy jest o co?
No i co dalej z autem? wymienić jeszcze raz? w sumie 120 zł nie majątek (tyle zapłaciłem za total quartz ineo ecs - dobrze, że nie kupiłem droższego motula).
Auto ma 33 tys km, chcę o nie dbać. Wymieniać po raz drugi w innym warsztacie?
tak to wygląda na fotce (click aby powiększyć)
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.