Witam...
Chciałbym podpytać jak jest u was jeżeli chodzi o siłę potrzebną do operowania pedałem sprzęgła...
W moim aucie (166kkm) pedał sprzęgła chodzi z różnym oporem...
Jak silnik jest mocno wystudzony chodzi leciutko,tak że można operować samymi palcami...
Gdy silnik jest rozgrzany i wysilony (np. przy wolnej jeździe po mieście z włączoną klimą) pedał wyraźnie się utwardza i chodzi z oporem.
Dodatkowe objawy mogące mieć coś wspólnego z tematem a występujące zupełnie niezależnie to:
-sprzęgło bierze wysoko (to chyba dobrze bo kończące się sprzęgła biorą nisko chyba)
-zawsze po dopaleniu auta i jadąc na 1 lub 2 biegu występuję takie puknięcie jakby puszczała jakaś sprężyna (jak auto zimne to głośniej jak ciepłe to nie słychać tylko czuć na pedałach)
-delikatnie szumi któreś łożysko w skrzyni na biegu jałowym jak jest zimna skrzynia.
Jeżdżę tak od półtora roku (20kkm) i generalnie stan ani się nie pogłębił ani nie spłycił lecz wybieram się niebawem w dłużą podróż i postanowiłem dopytać cóż się może dziać... czy może to normalne...
Kto wie?
edit:// czy to prawda że moim silniku siedzi dwumasa? czy ktoś może to sprawdzić? oznaczenie silnika QQDA... bo przeglądając sklep znalazłem takie cudo i zdębiałem
http://www.ford-esklep.pl/pl/p/Kolo-...us-C-max-/1783