Odgiąłem tą osłonę paska, i jest na swoim miejscu, z dołu też popatrzyłem to nic nie wisi, nie jest luźne.
Rozrusznik kręci normalnie także raczej to nie pasek.
Na razie zatrzymałem się na tropie zepsutego elektrozaworu na pompie... bo wszystkie kontrolki działają, bezpieczniki dobre, świece grzeją, wygląda na to że nie dostaje paliwa.
Niestety mam pompę Lucasa, o której jest mało info, aczkolwiek znalazłem
tu niezłe info, ale i tak nie potrafię jednoznacznie zlokalizować elektrozaworu.
Mam dwa tropy co do lokalizacji tego elektrozawor, ale do jednego idą dwa kabelki, i jest cały jakiś polepiony, a drugi... do drugiego kabelek idzie dołem i nie sposób zmierzyć tam napięcia.