Na przykładzie mojej pompki, zaznaczyłem elektrozawór na zielono:
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Wykręcasz go, podłączasz pod +12V i patrzysz, czy reaguje. Jeśli nie masz na chwilę obecną odpowiedniej nasadki, to możesz też bez jego wykręcania sprawdzić, czy dochodzi paliwo. Poluzuj nakrętki na wtryskiwaczach, przy kręceniu rozrusznikiem powinno się spod nich wylewać dość obficie paliwo. Jeśli tak nie będzie, lub poleci tylko piana, to na 99% elektrozawór padnięty. Nie kręć zbyt długo, bo szkoda startera (najlepiej niech to robi druga osoba w kabinie, a Ty stój nad silnikiem i obserwuj, co się dzieje.
Jeszcze jedna sprawa. Mam nadzieję, że tak u Ciebie nie ma, ale jeśli w miejscu mojego elektrozaworu widzisz u siebie grubą metalową osłonę, pod którą wchodzą trzy czarne kabelki, to masz pecha, bo aby wymienić elektrozawór, musisz ją ściągnąć. Żeby to zrobić w sposób kulturalny, nie obejdzie się bez demontażu pompki, bo trzeba rozwiercić nity, na których jest zamocowana.