Cytat:
|
U mnie kierownica samoczynnie skręca w lewo i na równej i na nierówne drodzej. Po prostu na dziurach dużo wyraźniej to widać. Podobnie jest na pochylonej nawierzchni. Jeśli droga jest nachylona na lewo to kierownica wyraźnie sama skręca w lewo. Jeśli nie jest nachylona to skręca nieznacznie, powiedzmy że po przejechaniu 200-300 m zaczynam zahaczać o linię na środku jezdni. Jeśli jest nachylona na prawo to zaczyna jechać prosto.
Raczej nie stawiałbym na łożyska amorków. To nie jest statyczna siła, która powoduje, że po skręcie kierownica nie chce wracać, ona sama ciągnie w lewo i muszę to co chwila kontrować. Nie jest to silne ściąganie (może poza powolnym przejeżdżaniem przez większe nierówności gdzie urywa nadgarstek) ale ile tak można jeździć?
|
U mnie jest dokładnie to samo co powyżej.
Czekam na wyniki "śledztwa" i kciuki trzymam.