Witam,
Miałem problem ze sterownikiem turbiny, leciał błąd P132B, sterownik się zacinał. Po przeczyszczeniu sytuacja nie uległa zmianie, podpinam sterownik, silnik leci w krańcową pozycje i zaczyna cykać.
Zakupiłem na Allegro używany sterownik o takich samych numerach czyli:
-712120
-6NW008412
-PPA GF45
Przed przystąpieniem do prac, skasowałem wszystkie błędy.
I tu zaczęły się problemy, okazało się że dźwignia sterownika jest w takiej pozycji że ramię od turbiny nie dostaje do niej, brakuje kilku mm, silnik jest jakby wysunięty na maxa w stronę przodu auta.
Przykręciłem więc sterownik, podłączyłem wtyczkę, coś tam lekko zapikało. Przy dotknięciu silniczka czuć że reaguje on na drobne zmiany - jakby się pozycjonował.
Odpalam auto, i nic, sterownik w jakie pozycji był w takiej jest. Podpinam kompa i widzę błąd P179A.
Autko kopci na biała i silnik na początku nie równo pracuje.
Poniżej dane z zamrożonej ramki:
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
oraz błąd jaki wywala komputer:
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Przeszukałem forum i ten błąd prawie zawsze występuje z błędem P132A(B).
U mnie jest tylko P179A.
Czy to może być jakiś bezpiecznik? Czy i gdzie należy sprawdzić połączenia kabli do sterownika?
Czemu sterownik ma ramię w takiej pozycji że nie da się założyć dźwigni oraz czemu nie ustawia się poprawnie?
Z góry dziękuje za wszelką pomoc.