Teraz ostatnio po mega deszczach jest trochę spokoju, u mnie problem wydawał się być spowodowany plastikowym podszybiem które odeszło, trochę silikonu wzdłuż szyby i jest chwilowo spokój. Drugim podejrzanym miejscem były parapety przy szybach kierowcy i pasażera. Po ostrych opadach zanim ruszyłem było cicho ale gdy ruszyłem to słyszałem jak woda z szyby i auta zlewa się jakby przez te dziury do drzwi. Teraz nie ma mnie w domu, ale jak wrócę zajmę się tym. Trzymam kciuki i sam jestem ciekaw gdzie będzie kolejne miejsce do sprawdzenia dla mnie
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.