Odp: nie pali po wizycie w warsztacie
Też mi kiedyś padł aku z dnia na dzień tyle,że zimą i zdawałem sobie sprawę,że jest słaby.Rano po nocy odpalił bez problemu.Pojechałem do mechanika robić zawieszenie,tam po 45 minutach normalnie odpalił i wróciłem do domu.Pod domem w czasie parkowania/przestawiania auta gasiłem je i odpalałem ze 3-4 razy i za ostatnim razem tylko cyknął i machnął wycieraczkami (silnik normalnie ciepły bo to było jak tylko wróciłem od mechanika i chciałem zaparkować).
Aku w domu podłączyłem,a tam mi diody pokazały,że naładowany,ale potrzymałem pół godziny podłączony,odpaliłem auto i pojechałem po nowy.
__________________
Był Escort XR3i 1.8 105KM
Jest Mondeo 2.5 V6
|