Odp: nie pali po wizycie w warsztacie
paweu85 akumulator pada nagle.ja pojechałem rano do pracy a po pracy podpinałem lejce bo już nie mogłem odpalic.czytaj uważnie posty.napisałem ,ze mój odpala pod prostownikiem a po odłączeniu nie odpala.więc jak nie pada od razu?czy kolega gregorm nie może pożyczyc aku i podłączyc pożyczony,czy to akurat wina aku?chyba lubi sobie nadawac roboty.pozdrawiam
|