temat dość stary, pojawiły się nowe na forum, ale temu najbliżej do moich problemów, dlatego ten topic odświeżam.
koledzy, czy coś u Was się polepszyło? minął rok, czy komuś udało się zlokalizować problem i go skutecznie wyeliminować?
U mnie problem z wysoką temperaturą silnika objawia się tylko i wyłącznie w upalne dni (tak 30 stopni i więcej) i podczas jazdy na V biegu pod górkę (nie strome krótkie, wzniesienie, lecz długie mozolne wspinanie się się pod górę).
Auto nie traci mocy, ładnie ciągnie, nawet przyśpiesza
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. , lecz zazwyczaj tuż pod koniec wzniesienia, kiedy zaczyna się delikatne spuszczanie nogi z gazu by zachować stałą prędkość, wskazówka temp zaczyna skokami iść pod czerwone pole, zapala się ostrzeżenie o wysokiej temperaturze silnika..
I tu u mnie są dwie rady na szybki powrót wskazówki na swoje miejsce (nieco mniej niż 90 stopni):
- redukcja na IV bieg, wysokie obroty nawet powyżej 3k/min
- noga z gazu, bieg jałowy, swobodny zjazd z góry
W tym drugim przypadku wskazówka przy powrocie do 90* ma większe opory (trwa to ok 10-15 sekund), przy pierwszym rozwiązaniu to kwestia paru sekund (5-6).
Co już zrobiłem:
- serwis klimy, bo już się jej należało i tak też trochę za Waszymi sugestiami
- sprawdzenie szczelności układu chłodzenia - wszystko jest ok, nic nie umyka
- czyszczenie sita chłodnicy (czy jak to się tam zowie) - było trochę robactwa i innych nieorganicznych śmieci
- "odpowietrzanie" układu chłodzenia, o ile można w przypadku Focusa o tym mówić - ten myk z otwarciem zbiorniczka na gorącym silniki i charakterystycznym świście przy otwieraniu jakoś do końca mnie nie przekonuje czy to te powietrze z układu ucieka czy po prostu wraz ze wzrostem temperatury rośnie ciśnienie i to jego nadmiar ucieka po otwarciu korka ze zbiorczniczka
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Co jeszcze ciekawego, zaglądam sobie do odczytów temperatury silnika z trybu serwisowego/testowego (TEMP ENGINE) - i tutaj te wskazania nie podobają mi się.
Na zimnym silniku po nocy, w dość chłodny poranek (tak koło 16-17 stopni) ów test pokazuje, że silnik (dokładnie głowica bo tam jest ten czujnik) ma temperaturę 41-42 stopnie, co jest oczywistą bzdurą.
Podczas jazdy, tak 90-100 km/h - temp ok 120-125.
Przy prędkościach wyższych >130 km/h - tu już pojawia się 132-135 stopni.
Przy załączonej klimie wskazania są wyższe o kolejne stopnie i potrafi dojść do 141.
Jak z góry założyłem te wskazania są przekłamane, czytałem na tym forum, że jeden z użytkowników dokładał sobie jakiś oporniczek by wskazania były bardziej adekwatne do rzeczywistości, ale mnie takie rozwiązanie nie podoba się - poprawianie inżynierów z Forda, jacy by oni nie byli, do mnie nie dociera - zawsze jest ryzyko, że można sobie przegrzać silnik nawet o tym nie wiedząc.
Co do wentylatora na żebrach chłodnicy - kręci się stale przy włączonej klimie (ponoć tak ma być), natomiast na wyłączonej klimie odpala się przy wskazaniu 107 stopni, co też ponoć jest OK - gdzieś to tu zaczytałem.
Nie zaglądałem do termostatu, ale wydaje się pracować prawidłowo (tak po krótce, bo nie ma co się rozwodzić na jego temat)
Martwi mnie jeszcze jedna rzecz w tym całym zamieszaniu - spalanie. Wzrosło mi średnio o jakieś 1,5 litra na 100 km. To dużo. Stylu jazdy nie zmieniłem, o ile wcześniej (przed występowaniem ten wysokiej temperatury) spokojnie mieściłem się w cyklu mieszanym w 6,5litra, tak teraz rzadko schodzę poniżej 8l !
No, to opisałem co tam u mnie, napiszcie co u Was, jakieś nowe pomysły gdzie zajrzeć w co klepnąć?
pozdrawiam
s.