Hej,
No właśnie raczej nie bo wcześniej miałem tak samo ale jakoś nie przejmowałem się tematem (porównuję z samochodem ojca który jest "taki sam" a mocniejszy
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. )
Widzę hamownia to droga zabawa :/
Problem w tym, że nie chcę szukać dziury w całym nie wiedząc czy mam tyle mocy co trzeba czy nie. Mojego ojca auto jest ewidentnie mocniejsze ale może dlatego, że jest po wymianie silnika i większości tego co jest pod maską. Jednak to by raczej nie wygenerowało dodatkowej mocy, a jedynie przywróciło poziom 130. Co dalej oznacza, że ja mam raczej mniej niż powinno aniżeli ja tyle co fabryka dała, a mój ojciec więcej niż fabrycznie. Jak dla mnie różnica na oko to 15-20 KM, a to już nie mało. Chciałbym jednak to zweryfikować, a nie teoretyzować. Rzecz w tym, że "wyhamowanie" dwóch aut to będzie droga zabawa jak tylko w celu sprawdzenia który ma ubytek, a który nadmiar mocy...