Nie odpala, puka, stuka i zapala kontrolki przy próbie rozruchu
Witam
Nie wiem czy admin nie będzie miał zastrzeżeń - ale zobaczymy - do rzeczy. Problem pojawił się nagle. Samochód odpalił - wyprowadziłem z garażu - zaparkowałem na parkingu - wszystko ok. Po ok 5 min - przekręcam kluczyk - i słyszę tylko takie głośne "puknięcie, stuknięcie" (okazało się, że to odgłos elektromagnesu od rozrusznika). W momencie stuknięcia - kontrolki gasną. Pomiar napięcia akumulatora - 12,3V (bez załączonego zapłonu), 10,2V w momencie "stuknięcia". Radio się nie rozkodowuje. Stwierdziłem, że może to rozrusznik. Wykonałem także próbę 5-go biegu - włączyłem 5 - i samochód można było popchnąć - czyli nic nie blokuje wału. Sporo czasu zajął demontaż rozrusznika - kto demontował - wie jakie kiepskie dojście. Po wyjęciu rozrusznika - podpięcie "na krótko" do aku samochodu - wszystko działa ok - kręci, wysuwa bendix. Rozebrałem rozrusznik - szczotki już był zużyte w ok 50 - 60%. Jako, że rozrusznik wyjęty - do sklepu po nowy szczotkotrzymacz, dodatkowo wyczyściłem komutator, sprawdziłem czy wszystkie uzwojenia - ok. Montaż rozrusznika - a tu ponownie - tylko załącza się elektromagnes. Poczytałem trochę forum i następna teoria - brak masy. Wyczyściłem styki od masy. Kolejna próba - to samo. Potem wpadła kolejna teoria - może jednak ten aku jest uszkodzony. Do kolegi - podmiana - i samochód odpalił za pierwszym razem! (na jego akumulatorze). Sprawdziłem ten stary akumulator (motocraft 60Ah, prąd rozruchu 560A) - przy obciążeniu 20A - spadek napięcia do 9V - czyli do du... Mam nadzieję, że komuś w przyszłości mój problem pomoże.
Pozdrawiam
PS. sprawa dotyczy FFII 1,6TDCi 109KM, 2005r
Ostatnio edytowane przez bond008 ; 20-07-2011 o 14:09
|