Tommy_Van_Prentki:
Fajny blog
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Fascynacje star(sz)ym samochodem jako dzielem sztuki rozumiem. Zdarza mi sie podzielac... Za czarny plastik na silniku ktos powinien odpowiedziec...
Co do projektow starych aut, zastanawia mnie czemu w latach 80 i 90 myslano o szczególach, ktore odroznialy auto danej marki od innych. Teraz moze znowu nieco bardziej, ale byl okres, kiedy wszystkie byly "identycznie plastikowe".
Dodatkowo wmawia sie nam, ze uratujemy Ziemie jezdzac hybryda, czy autem elektrycznym, albo innym z katalizatorami i filtrami i malym silnikiem. W tym samym czasie Indie, Chiny i USA emituja co im sie podoba nie patrzac na innych.
Kat:
Nie napisalem, ze zostawiam auto, zeby zylo wlasnym zyciem. Zagladam czasem i patrze czy nic nie parcieje w sposob widoczny, nie przecieka itd. Nie mam jednak zadnej kontroli nad tym czego nie widze. Nie wiem na przyklad jak zachowaja sie poduszki, kiedy beda potrzebne. Zakladam, ze wystrzela, wiedzac, ze w tym wieku, nawet jesli to zrobia, to nie beda tak skuteczne jak przewidzial producent.
Mam faje 15-letne auto z dobrym zawieszeniem, malym, ale przyjemnym silnikiem, dobrze wygladajace, niezle wykonczone z dbaloscia o detale ale nie mam iso-fixu, bocznych poduszek, a przy zderzeniu cos z lewej strony czycha na moja kostke (ADAC).
Nie twierdze wiec, ze Twoj dbany samochod stwarza dla innych niebezpieczenstwa (w przeciwienstwie do wielu mniej leciwych, ale nie zadbanych). Tobie odpowiada to co Ci on daje i OK. Bede sie jednak upieral, ze w nowszych autach polozono nacisk na bezpieczenstwo. Zgadzam sie, ze niestety kosztem innych czynnikow.