Odp: warsztaty, które lepiej omijać
Długo się wahałem aby pisać ten post bo w sumie większość ludzi poleca Bemo na Pomorskiej. Jak wiecie moje auto miało spotkanie z ciężarówką-tutaj wielki ukłon w stronę Tomka Tomgol`a, że zauważył moje auto już po zajściu i w sumie baaardzo dużo pomógł (prowadziła moja żona). Naprawa była dość kosztowna, na szczęście pokrywał to sprawca wypadku... A teraz co do sedna sprawy. Naprawa jeśli chodzi o lakierowanie i blacharkę to wręcz złota robota nie widać nic,cieniowania itp... Ale to co w koło to woła o pomstę do nieba. Przeżyję, że gdy zamawiali alufelgę to nie zwrócili uwagi, że felga jest z zaworkiem chromowanym (na szczęście sprawa w toku), jedna z alufelg została pryśnięta chyba albo inną bazą albo clarlakiem i pyłek z klocków z brudem zostały tym przykryte, dwie boczne szyby tak samo są czymś pryśnięte, dach przy polerowaniu został chyba zbyt optymistycznie przytarty i nie wiem czy to lakier przegrzany czy przytarty. Po tygodniu jazdy okazało się, że jeżdżę bez koła zapasowego. Te wszystkie sprawy czekają na usunięcie-niestety niesmak pozostaję. Teraz wróciłem z ponad tygodniowego urlopu... tak wiem pogoda mi się udała, ale przez te obwite opady deszczu zauważyłem, że moja przednia szyba ma po wtapiane odpryski od spawania-to już mnie po prostu zgięło na wysokości kolan. Jutro niestety jadę do serwisu to zgłosić... Poinformuję czy serwis stanie na wysokości zadania.
Zapomniałem jeszcze dodać, że drzwi kierowcy to były chyba regulowane po ciemku. Jak się je otwiera to normalnie widać delikatne opadanie...
Ostatnio edytowane przez gulik1978 ; 31-07-2011 o 23:25
|