Odp: nie chce ciagnac pod gorke...
Ta przepustnica to psu na budę jest potrzebna - jeżeli EGR ma być zaślepiony.
Ona jest tylko po to, aby na wolnych obrotach powstawało w kolektorze dolotowym podciśnienie potrzebne do wysterowania gruchy EGR-a. Wymysł ekologów - i tyle.
Jeżeli ktoś na stałe rozłączy sztangę sterującą przepustnicę (tą ze śrubkami - jak piszesz; to jest tzw śruba rzymska, ma lewy i prawy gwint) i zablokuje przepustnicę w położeniu otwartym, to ma od razu efekt zaślepienia EGR-a - EGR bedzie cały czas zamknięty.
Najprościej jak tylko można...
__________________
Zgredzik
|