Mam kłopot. Potrzebuje porady kogoś kto przerabiał cos podobnego
Dzis rano jechalem jak co dzien do pracy, po drodze mam mijanke/wahadełko około 300m prostej - remont drogi.
Przed mijanką jest barierka, migające lampy i sygnalizacja świetlna.
Zatrzymalem sie przed swiatlami jako pierwszy i czekalem na zielone.
Zapalilo sie zielone ale jeszcze z naprzeciwka jechały auta - dranie wjechały na czerwonym. Przepuscilem ciezarowke, osobowke i ruszam.
Okazuje sie ze na czerwonym leciał jeszcze jeden zawodnik, ktorego nie widziałem zza tej barierki - Vectra B a w niej dziadzio z nastoletnim wnuczkiem - jak zobaczył ze sie wychylam zza tej barierki to spanikowal, zjechal do rowu i sie położył na boku. Nie zderzylismy sie nie musnelismy nawet
Wysiadlem wyciagnalem z wozu dziadka, wyciagnalem wnuczka, w tym czasie inne samochody stajace za mna pojechaly wiec nie mam zadnego swiadka ze ruszylem na zielonym.
Dziadek z pyskiem na mnie wyskoczyl i dzwoni na policje.
Przyjechali policjanci ktorzy stwierdzili ze zasadniczo to ja mam racje ze nie moja wina ale nie mam swiadka ze ruszylem na zielonym wiec skoro dziadek tez jechal na zielonym to proponuje dla mnie minimalny mandat 220 zł i 6 punktów.
Mandatu nie przyjąłem sprawa idzie do sądu.
Codziennie jezdze tamtedy o tej samej porze bede pytał na radiu moze jakas dobra duszyczka ze przyzna ze widziała te kolizje i bede miał świadka do sądu ale nie licze na to specjalnie.
Poprosze o komentarz kogos doswiadczonego - na co sie szykowac, ile mnie to bedzie kosztowac kasy, czasu i nerwów.
************************************************** ****
http://www.youtube.com/watch?v=pPkqHONHvNE
dziś czyli nastepnego dnia po zdarzeniu zrobilem telefonem filmik na którym widac (jak sie zapauzuje w 16 sekundzie) jaka jest widoczność zza barierki z osobówki, niestety nie mogłem sie na dłużej dziś tam zatrzymać bo za mną jechały samochody.
************************************************** ****