Cytat:
|
Dołować to ja sie sam umiem :-) z tego co czytalem koszty sądowe przy sądzie grodzkim to 100zł - czyli nawet jesli sad mnie uzna winnym i dostane mandat w wysokości proponowanej przez policje i dziadek dostanie kase z mojego OC (czyli strace zniżki) to ryzykuje tylko to 100zł
Zastanawiam sie czy sad nie bedzie tego interpretowac z Art 25 PORD
4. Kierującemu pojazdem zabrania się:
1) wjeżdżania na skrzyżowanie, jeżeli na skrzyżowaniu lub za nim nie ma miejsca do kontynuowania jazdy;
Ja sie bede trzymał wersji ze zza barierki nie widzialem co sie dzieje na mijance i ruszylem na zielonym.
|
To w końcu to było skrzyżowanie czy odcinek drogi o ruchu wahadłowym?
Dziwnie zachowała się policja, może to dlatego, że dziadek ich wezwał, a nie Ty (dziwne to, ale czasem tak mają, że biorą stronę tego, który ich wezwał).
Z doświadczenia, to światła w takich przypadkach ustawione są tak, że spokojnie wystarcza czasu na zjechanie nawet największych ślamazar zanim zapali się zielone z drugiej strony.
A na przyszłość polecam coś takiego albo podobnego
http://www.auto-swiat.pl/1-bluebird-...rzynka-w-aucie
Żaden dziadek ani żadna pała Ci wtedy nie wmówi, że wjechałeś na czerwonym jeśli tak nie było lub, że to motorowerzysta wspomniany wymusił pierwszeństwo, a nie Ty na niego najechałeś, jak to ktoś wspominał w wątku wcześniej.