Cytat:
|
Prawda - ale jak daleko jest wystarczająco daleko?
|
Tak daleko jak to jest potrzebne aby bezpiecznie obserwować drogę i bezpiecznie włączyć się do ruchu. Masz to jak w banku, że to usłyszysz w Sądzie. A wówczas masz już przegranie.
Z tą ograniczoną widocznością to niestety jest argument przeciwko Tobie. De facto włączałeś się do ruchu i na Tobie leży obowiązek sprawdzenia czy możesz zrobić to bezpiecznie. Sąd może przyjąć argumentację, że tego nie zrobiłeś. Można było w sumie stanąć dalej od sygnalizacji przez co miałbyś większe pole widzenia na pas z przeciwka.
Także zastanów się czy iść w Tą stronę.
Kurcze, jakby na to nie spojrzeć sprawa nie wydaje się łatwa. Tok rozumowania Sądu może być taki, że podobnie jak w przypadku skrzyżowania zielone światło sam w sobie nie uprawnia Cię do jazdy w "ciemno". Na skrzyżowanie nie możesz wjechać nawet na zielonym jeśli np. nie nie ma za nim miejsca do kontynuowania jazdy bo są tam jeszcze inne pojazdy. Tutaj podobnie był tam jeszcze jakiś pojazd a jak on tam się znalazł to może być już odrębna sprawa i Sąd może się tym kompletnie nie interesować. A jak wspomniałem to, że nie zauważyłeś tego pojazdu szczególnie ze względu na ograniczoną widoczność może być przeciwko Tobie.
Dziadek zacwaniaczył, Tobie może się oberwać. Szlag by to...
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.