Odp: Kolizja - potrzebuje pogadac
Bardzo ciekawe jak Sąd to sprawdzi, że dla jednego kierowcy było zielone a dla drugiego nie. Uwierzy na słowo? Fajne Sądy wówczas mamy. Powyżej napisałem, że drugi kierowca też może twierdzić, że miał zielone i może mieć na to logiczne uzasadnienie.
Czy ktoś tego chce czy sprawa rozchodzi się o to dlaczego auto dziadka wylądowało w rowie. A wylądowało dlatego, że przyczynił się do tego nasz forumowy kolega. Niestety nie ma on świadka. Spokojnie można założyć, że Sądu nie będzie interesowało dlaczego dziadek znalazł się w miejscu gdzie był ale dlaczego znalazł się w rowie. Jak Sąd skazuje kogoś za pobicie to nie interesuje go czy on wcześniej był obrażany przez pobitego. Policja ma na temat zdarzenia sporządziła notatkę a jeśli ktoś myśli, że Sąd będzie dociekał innych niuansów to się myli.
Niestety to jest sucha litera prawa. Decyzja Sądu oprze się na namacalnych faktach a nie opiniach i przypuszczeniach jednego z kierowców.
To co twierdzi nasz kolega może IMO jedynie nieco złagodzić decyzję Sądu.
|