Witam, podepnę sie pod temat, bo po co zakładać nowy...
Mam mondka 2004 rok 2.0 TDCI 280kkm Automatyczna 5-cio biegowa skrzynia.
Auto dymi na czarno przy zwiększaniu obrotów, czasem na prostej przy wysokich obrotach lub obciążeniu(pod górkę itp.) Ostatnie dwa miesiące spędziłem na czytaniu wątków z forum i wprowadzaniu ich w życie. Sprawdzone rury dolotowe powietrza, wszystkie całe i w dobrym stanie, drożne, lekka powłoka sadzy i oleju. Zawór EGR wyczyszczony, około 3mm osadu na ściankach, sprawny. Kolektor ssący wymontowany i wyczyszczony, i tu ku mojemu zdziwieniu, wcale nie był mocno zabrudzony, na 6 otworach osad max 2mm, pozostałe dwa 4mm sadzy i smoły(te dwa to najbliższe otwory przy EGR więc nic dziwnego). Sprawdzone Turbo, działa i ma odpowiednią moc, wkręca sie na obroty bardzo szybko, ciągnie do 4000 obr/min, niewielka ilość oleju przed turbiną dolotową(to mnie nie dziwi, w końcu nie mam filtra odmy). Spalanie w cyklu mieszanym 7-8 l/100km różnice wynikają zapewne z tego że często tkwię w korkach. Mimo tych działań, auto nadal dymi, nie ubywa oleju w silniku. Dymi czasem mocniej czasem mniej, próbowałem różnych "super paliw" i nie ma różnicy(dodam, że tankuje do pełna 3 razy na tydzień więc miałem okazję testować) Co do pracy silnika to może jestem już przewrażliwiony, a może i nie, ale czasem jest całkiem przyjemny odgłos diesla, miękki swobodny i cichy, a czasem stukot jak młotkiem o tłoki... zwłaszcza jak zimny jest. Robiłem próbę przelewową i kolejna niespodzianka dla mnie wyszło 14ml, 15ml, 14ml, 16ml. Podłączyłem autko do komputera, i jedyny błąd to P0100 więc wyczyściłem przepływomierz powietrza, błąd zniknął... i tu się skończyły moje pomysły... a dodam jeszcze że olej, filtry paliwa, oleju, powietrza wymieniam co max 10000km olej to Ford Formula 5w30. Nie wybieram sie na razie do ASO czy innego mechanika
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. bo wiem że ich pierwsze słowa to zapewne będzie "wtryski do wymiany" wiadomo diesle z tego słyną... myślałem nad kupnem rozpylaczy i zmianą, ale nie wiem gdzie to kupić... Macie jakieś sugestie, co jeszcze mogę sprawdzić? A i jeszcze małe pytanie, gdzieś w necie widziałem jak pewien mechanik kręci turbina zamontowana w silniku, i u niego obracała sie luźno, tzn kiedy mocno przekręcił i zabral rękę to wirnik nadal wykonywał ruch, u mnie jest to dość ciasno spasowane, czy to normalne?